Potwierdziło się, że przykuwająca w poniedziałek największą uwagę informacja o odejściu Chin od ścisłego powiązania kursu juana z dolarem, może być odbierana zarówno pozytywnie, jak i negatywnie w zależności od bieżących nastrojów. Zwracaliśmy wczoraj na to uwagę. Potwierdził to przebieg notowań na amerykańskiej giełdzie. Zaczęły się w pozytywnych nastrojach, by skończyć się pod kreską. Zniżka była zbyt mała, by mówić o rozstrzygnięciach. Reakcja była jednak symptomatyczna. Wykazała, że nastroje wcale nie są tak jednoznacznie korzystne, jak wskazywałaby na to nieprzerwana seria 9 zwyżkowych sesji na światowym rynku akcji. Dziś zostaje ona przerwana. Realizacja zysków nie przybiera jednak znaczących rozmiarów. Trzeba mieć jednak świadomość, że rynki akcji w pesymistycznym wariancie mogły wypełnić zasięg odbicia po zniżkach z II połowy kwietnia i maja. Na naszym rynku udało się odrobić połowę strat, na europejskich parkietach, podobnie jak na rynkach rozwijających się - prawie dwie trzecie, a w Ameryce jedynie nieco ponad jedną trzecią. Ta prosta statystyka pokazuje, że przynajmniej w ostatnich tygodniach warszawska giełda straciła relatywną siłę względem rynków światowych, jaką wykazywała w pierwszych miesiącach tego roku. Może na to mieć wpływ duża podaż walorów na rynku pierwotnym w ostatnim czasie.
W tym kontekście warto odnotować niską cenę emisyjną papierów Tauronu, która ustaliła się na poziomie 57 groszy. To wskazuje na pewien przesyt papierami firm energetycznych i raczej nie wróży najlepiej debiutowi tych akcji na rynku giełdowym.
HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:
Oczekiwania inflacyjne w Ameryce pozostają stłumione, co oddala perspektywę podwyżek stóp procentowych w tym kraju
Niska cena emisyjna walorów Tauronu wskazuje na przesyt akcjami z sektora energetycznego i nie najlepiej wróży debiutowi na giełdzie
Rynki nieruchomości
Spadające oczekiwania inflacyjne w Stanach Zjednoczonych są kolejnym sygnałem sugerującym utrzymanie polityki pieniężnej w tym kraju na niezmienionym poziomie przez długi czas. Z notowań obligacji skarbowych indeksowanych inflacją względem 5-letnich papierów o stałym oprocentowaniu wynika, że w ciągu kolejnych 5 lat inwestorzy spodziewają się inflacji rzędu 1,669% wobec 2,01% pod koniec kwietnia. Jednocześnie ostatnie badanie Conference Board wykazało, że konsumenci oczekują w ciągu 5 najbliższych lat inflacji rzędu 2,7%. Średnio od 2005 r. było to 3%. W tym kontekście również widać stłumione oczekiwania dotyczące wzrostu cen.
To tworzy sprzyjające warunki do poprawy sytuacji na amerykańskim rynku nieruchomości, a mimo to wciąż utrzymują się na nim zagrożenia. W takim kontekście będziemy spoglądać na dzisiejsze dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Oczekiwany jest wzrost w tym względzie. Warto przy tym zwrócić uwagę na zachowanie cen domów, które pozostają pod presją.
Katarzyna Siwek
Home Broker
| « poprzednia | następna » |
|---|



